Tragiczny finał harcerskiej próby. Ruszył proces w sprawie śmierci 15-letniego Dominika z Witoszowa
Jedna nocna próba harcerska zakończyła się tragedią. 15-letni Dominik, harcerz, uczeń II LO w Świdnicy, utonął w Jeziorze Ośno podczas obozu ZHR. We wtorek 29 września przed Sądem Rejonowym w Wolsztynie rozpoczął się proces dwóch mężczyzn oskarżonych w związku z jego śmiercią.
Do tragedii doszło 24 lipca 2025 roku w miejscowości Wilcze. Dominik miał w ramach próby na stopień „ćwika” przepłynąć nocą około 500 metrów jeziora, w pełnym umundurowaniu i obuwiu. W pewnym momencie zniknął pod wodą. Jego ciało strażacy odnaleźli około godz. 5.30.
Na ławie oskarżonych zasiedli 21-letni drużynowy Marek G. oraz 19-letni ratownik WOPR Igor K. Prokuratura zarzuca im narażenie nastolatka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne doprowadzenie do jego śmierci. Według śledczych podczas próby mężczyźni nie zapewnili chłopcu odpowiedniej asekuracji.
Proces został utajniony na wniosek obrońcy jednego z oskarżonych oraz pełnomocnika rodziny.
– Oskarżony Marek G. pod koniec śledztwa przyznał się do tego, że nie zapewnił pokrzywdzonemu należytego bezpieczeństwa. Natomiast Igor K. potwierdził swój udział w zdarzeniu, ale nie przyznał się do zawinienia. Obaj mężczyźni wyrazili żal i skruchę oraz uzyskali przebaczenie od rodziców pokrzywdzonego – dodaje rzecznik prokuratury.
Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: PAP, opr. red.
Tagi:










