close
Tanie Zaakwaterowanie
userad56
Reklama
userad57
Reklama
userad58
Reklama
userad59
Reklama
userad60
Reklama
userad61
Reklama
userad62
Reklama

Najpierw telefon, potem „policjant” na ekranie, na końcu fałszywe pismo. Strzegomianka nie dała się oszukać [FOTO+AUDIO]

  • 112
  • Radio Sudety 24
  • date_range 2026-04-21
  • whatshot 726
Najpierw telefon, potem „policjant” na ekranie, na końcu fałszywe pismo. Strzegomianka nie dała się oszukać [FOTO+AUDIO]

Najpierw telefon od pracownika banku, potem wideorozmowa z policjantem, a na końcu pismo z prokuratury — cały scenariusz przygotowany przez oszustów rozegrał się w trzy godziny. Presja czasu, strach i gra na emocjach nie wystarczyły. Mieszkanka Strzegomia zachowała czujność i nie dała się oszukać. Uchroniła środki na koncie prywatnym i firmowym.

– Sytuacja miała miejsce wieczorem 20 kwietnia – informuje pani Iwona. - Najpierw odebrałam telefon od osoby podszywającej się pod pracownika firmy pożyczkowej, która poinformowała, że ktoś chciał na moje dane zaciągnąć pożyczkę. Chwilę później zadzwonił mężczyzna podający się za specjalistę ds. bezpieczeństwa mojego banku - dodaje.



Chwilę później pani Iwona odbyła wideorozmowę z kolejnym oszustem, podszywającym się pod policjanta. Mężczyzna przesłał jej m.in. sfałszowane pismo rzekomo pochodzące z prokuratury oraz instrukcję przelania oszczędności na inne konto – pod pretekstem ich zabezpieczenia przed utratą.



Kiedy pani Iwona przesłała środki z konta prywatnego na swoje konto firmowe, oszust stwierdził, że ono jest także zagrożone i podał dane do przelewu.



Wówczas panią Iwonę utwierdziło to w tym, że rozmawia z oszustami. Przerwała rozmowę, zablokowała numery i sprawę zgłosiła policji.


Policja apeluje, by w podobnych sytuacjach nie działać pod presją czasu, nie przekazywać danych ani pieniędzy nieznanym osobom. W razie wątpliwości należy się rozłączyć i skontaktować z bankiem lub zadzwonić pod numer 112.


Tagi: